Cześć, prowadzę mały software house i choć sami dbamy o bezpieczeństwo kodu naszych klientów, to przecież u nas też pracują tylko ludzie, którzy mogą popełnić błąd. Wystarczy chwila nieuwagi, ktoś zostawi laptopa w pociągu albo zaloguje się do niezabezpieczonego Wi-Fi w kawiarni i nieszczęście gotowe. Szukam informacji o realnym wsparciu w takich sytuacjach i przeglądając internety trafiłem na witrynę Ubezpieczenia Cyber, która dość ciekawie naświetla ten problem od strony finansowej i organizacyjnej. Zastanawiam się nad wykupieniem takiego ubezpieczenia, żeby zabezpieczyć finanse spółki na wypadek roszczeń osób trzecich, gdyby z naszej winy ucierpiał jakiś projekt klienta. Czy ktoś z Was, działających w szeroko pojętej branży technologicznej lub e-commerce, ma doświadczenia z takimi produktami? Jak ubezpieczyciele podchodzą do wyceny ryzyka w firmach, które same zajmują się technologią? Czy wymagają jakichś skomplikowanych audytów zewnętrznych przed podpisaniem polisy, czy proces jest w miarę cywilizowany? Będę wdzięczny za wszelkie konstruktywne głosy w dyskusji.
Offline