Zauważam u siebie i drugiej strony coraz większy wpływ emocji na podejmowanie decyzji, co zaczyna komplikować nawet proste ustalenia. Zastanawiam się, czy da się w takich sytuacjach podejść bardziej „technicznie” do całego procesu. W trakcie czytania natrafiłem na https://radca-az.pl/aktualnosci/pomoc-p … skorzystac i widzę, że wsparcie prawne może pomóc też w oddzieleniu emocji od formalności. Czy ktoś miał podobne doświadczenia i wie, jak radzić sobie z tym aspektem? Chętnie posłucham realnych historii.
Offline