#1 2010-09-23 14:33:42

 Kicia

http://www.javase.pl/templates/SonyEricsson/images/ranks/90.pngMega wymiatacz Postów

Skąd: Poznań
Zarejestrowany: 2010-09-01
Posty: 2439
Punktów :   

Sen

Agata nerwowo rozejrzała się wokół. Sprawdziła raz jeszcze czy drzwi od damskich prysznicy są dokładnie zamknięte. Niestety w drzwiach nie było zamka. Podobnie trzy kabiny prysznicowe – na szczęście czyste – nie wyposażone były w żadne zamknięcia. Od reszty pomieszczenia oddzielały je tylko na wpół przeźroczyste zasłony.
Agata nie lubiła takich sytuacji. Nie była może skrajnie pruderyjna ale nie miała też ciągotek do ekshibicjonizmu i prawdę mówiąc nie gustowała w pokazywaniu swego ciała nawet przedstawicielkom własnej płci. W znacznym stopniu wynikało to z krytycznej oceny jakiej poddawała swój wygląd. Nieraz stając nago przed lustrem z niesmakiem przyglądała się - jej zdaniem - zbyt pełnym udom, zaokrąglonemu brzuchowi ( Normalnie, szósty miesiąc – mówiła do siebie z przekąsem) Najbardziej jednak niezadowolona była z piersi, w jej opinii, stanowczo zbyt obfitych. Co z tego, że przyciągały wzrok mężczyzn, gdy zdarzało się jej spacerować brzegiem morza w kostiumie kąpielowym, jeśli dobrze wiedziała, że „na topie” obecnie są płaskie modelki o chłopięcych sylwetkach.

Westchnęła głęboko – czas się rozbierać póki nikogo tu nie ma, higiena ponad wszystko – uśmiechnęła się sama do siebie.
To niesamowite, że piasek z plaży może się wcisnąć wszędzie, naprawdę wszędzie.
Szybkim ruchem ściągnęła T shirt przez głowę. Zaraz potem przyszła kolej na spodnie. Pod prysznic weszła w samej bieliźnie, której dopiero tam postanowiła się pozbyć.
Co za pech, ze zapomniałam szlafroka – pomyślała. Nie była to zresztą jedyna rzecz, której zapomniała. Pomysł wyjazdu nad morze zrodził się w jej głowie tak nagle. Właściwie nie był to jej pomysł. Wiola ją namówiła.
- Nie będziemy w taki upał smażyły się w mieście.. Co myślisz, żeby przejechać się nad morze – przekonywała przyjaciółka.
Jakimś cudem udało im się znaleźć wolny pokój w nadmorskim pensjonacie. Niestety łazienka była na korytarzu. Ale to nie miało specjalnego znaczenia. Najważniejsze, że już od trzech dni ich blade ciała brązowiały na słońcu i nadmorskim wietrze. Gdy leżały razem przyciągały wzrok, nie tylko swymi młodymi dwudziestokilkuletnimi ciałami ale tworzyły interesującą parę z powodu absolutnie odmiennego typu urody. Wiola była szczupłą, niemal płaską brunetką a Agata – bardziej pulchna o prostych blond włosach opadających na ramiona.

Darek, tego ranka wstał wcześnie, żeby wreszcie wyrwać się spod rodzicielskiej ręki i powędrować samotnie plażą przed siebie. Był podniecony na myśl o wycieczce. Owinięty jedynie ręcznikiem szybkim krokiem poszedł pod prysznic. Wszedł do łazienki na półpiętrze. Usłyszał szum wody pod damskimi prysznicami.
Ten siedemnastoletni chłopak zdradzał normalne w tym wieku zainteresowanie tajemnicami kobiecego ciała. Oglądane w ukryciu przed rodzicami gazetki i schowana od szafą w jego pokoju kaseta video to już powoli przestało wystarczać. Wzrokiem niemalże prześwietlał obcisłe bluzki koleżanek z klasy. Wpadał e w ekstazę gdy dostrzegł u pochylającej się dziewczyny brzeg majteczek. Lecz nigdy w życiu nie udało mu się przyjrzeć nagiej kobiecie. Owszem widział kilka na plaży z nagim biustem. Ten obraz prześladował go potem wieczorem a ręka wędrowała w stronę napiętej męskości. Zamykał oczy i widział dokładnie rozmaite kształty cycuszków, które dostrzegł tego dnia. Wystarczało kilka ruchów ręką aby mieć spokój na następne parę godzin. Lecz już kolejna wizyta na plaży ponownie napełniała jego umysł wspaniałymi obrazami czegoś tajemniczego, nieosiągalnego a zarazem tak bliskiego.
Tylko wyżej opisane, trawiące jego siedemnastoletni umysł fantazje mogą wytłumaczyć to co uczynił tego ranka będąc w łazience.
Słysząc, ze ktoś jest pod damskim prysznicem, miast udać się do części przeznaczonej dla panów, delikatnie nacisnął klamkę od drzwi dla niego nie przeznaczonych. Pozbawione zamka bezszelestnie ustąpiły. Otworzył je tak, że między framugą a drzwiami utworzyła się maleńka szpara. Widział teraz pierwszą kabinę, która była pusta. Powoli poszerzył szczelinę ujrzał drugi prysznic. Tak. Nie mógł się mylić. Półprzeźroczysta zasłona nie była zasunięta zbyt dokładnie o to wystarczyło żeby mieć pewność Tam kąpała się ONA. Jedna z dziewczyn, które mieszkały obok nich w pokoju. Dwudziestokilkuletnia blondynka z dużymi..... no właśnie. Jej piersi podziwiał wczoraj ukradkiem gdy opalała się (co prawda w staniku) na balkonie. Były duże a zarazem wydawały mu się nad wyraz jędrne. Przypominały mu piersi dziewczyn z kolorowych gazetek, które miał schowane w domu pod łóżkiem. Dużo by dał aby ujrzeć je w rzeczywistości.
Tajemnicza sąsiadka myła się stojąc tyłem. Ze swojego miejsca widział ją całą. Delektował się widokiem cudownie gładkich pleców, wspaniałym łukiem ramion, krągłością ud. Lecz jego wzrok przykuwały przede wszystkim jędrne pośladki dziewczyny. Wyobraźnia pracowała na całego. Starał się z całych sił ją dosłownie prześwietlić. Uchwycił przez chwilę zaledwie widoczną wypukłość piersi i odnotował z zaskoczeniem, że mimo, iż pozbawione stanika wcale nie opadają nisko czego obawiał. W pewnym momencie kobieta lekko rozchyliła nogi, przykucnęła. Wiedział dobrze co teraz się dzieje.
- Myje sobie pochwę.
Członek rósł mu tak szybko, że wysunął spod ręcznika swą czerwoną główkę jak gdyby także chciał przyjrzeć się temu co dzieje się pod prysznicem. A tymczasem ona powolnymi leniwymi ruchami poruszała namydlona gąbką wzdłuż swej szparki. Chłopak widział to tylko oczami wyobraźni ale było to tak silne odczucie, że mógłby przysiąc, że obserwuje jej pochwę w rzeczywistości. A tymczasem strumienie wody błądziły po jej gładkich, opalonych plecach, jakże im zazdrościł. Po chwili odłożyła gąbkę. Namydliła swą dłoń i już bezpośrednio ręką, dziwnie pieszczotliwymi ruchami mydliła swa kobiecość.
Nie mógł już wytrzymać napięcia. Dotknął członka. Wiedział dobrze, że wystarczy teraz tylko kilka ruchów. Był twardy i pulsujący. Skierowany prosto w stronę kąpiącej się tak jakby wskazywał kierunek w którym chciałby podążać aby wypełnić swą obecnością ciemna przestrzeń miedzy jej rozchylonymi wargami sromowymi.
Lecz Darek odwrócił się cicho przymknął drzwi. Pobiegł do męskiej części i tam po upewnieniu się że jest sam dokonał dzieła rozkoszy pozwalając swym sokom spłynąć na białe kafelki łazienkowej podłogi.

Agata od kilku dni czuła, że cos w niej narasta. Jakieś trudne na razie do zidentyfikowania odczucie. Od pierwszego dnia gdy leżała na plaży i przyglądała się pozostałym opalającym się, bezwiednie swój wzrok kierowała ku młodym mężczyznom.
Tego ranka gdy kąpała się pod prysznicem. Poczuła, ze rozumie o co chodzi. Pragnie mężczyzny. Pragnie być wreszcie przytulona. Pragnie poczuć twardość męskiego ramienia. Pragnie dotykać męskiej klatki piersiowej i niżej..... brzucha ....... niżej ........ Jej ręka bezwiednie zmierzała w kierunku łona. Wyglądałoby to z zewnątrz dla postronnego obserwatora (ufff dobrze, że nikt tego nie widział pomyślała potem) jakby dokładnie i starannie się podmywała. Tymczasem ręka pobudzała jej najczulsze miejsca, które od niemalże dwóch lat (od kiedy zerwała z Mariuszem) pozostały zaniedbanie. Dbała o swoja muszelkę, goliła ja i myła ale czyniła to z czysto higienicznych pobudek. Teraz pierwszy raz pomyślała o tej części swego ciała z pewna czułości i przypomniała sobie pieszczotliwe hołdy jakie składał jej mężczyzna, który potem tak nagle odszedł i pozostawił ja samą, a jej dziurka powoli odzwyczajała się od pragnienia bycia pieszczoną, lizaną penetrowaną przez ciepłą i twardą męskość ukochanego.
Zapragnęła tego ponownie, po dwóch latach. Poczuła ochotę na zbliżenie. Te wewnętrzne wilgotne ciepło pomiędzy wargami jej sromu. Przymknęła oczy. Zbliżała się fala orgazmu, który sama wywołała, ciepła woda spływająca po jej ciele potęgowała rozkosz. Przez chwilę znalazła na innej planecie.
Gdy doszła do siebie poczuła zawstydzenie, które jednak szybko zastąpiła mocnym postanowieniem przeżycia czegoś. Czegoś bardziej prawdziwego i podniecającego niż masturbacja, rozładowująca tylko chwilowo napięcie seksualne. Czuła, że ten płomień, który w niej zapłonął ugasić może tylko realny mężczyzna.
Gdy wycierała swe ciało ręcznikiem. Postanowiła, że dzisiaj pójdzie się opalać samotnie. Znajdzie samotną dziką plażę. I z dala od spojrzeń ludzkich poopala się trochę topless.

- To dla Ciebie mój Ty nieznajomy, którego wkrótce poznam. To dla Ciebie będę Twoją czekoladką. Całą brązową. Jak tylko wrócę do miasta zacznę chodzić w te miejsca, gdzie mężczyźni polują i dam się złowić – uśmiechnęła się do swoich myśli.

Najpierw spod wpół przymkniętych powiek patrzyła w rozżarzoną słoneczną kulę. Potem zamykała oczy i rozkoszowała się świetlistymi, kolorowymi plamami tańczącymi w ciemności pod powiekami. Ciepło piasku, na którym leżała wnikało w nią, tak że miała wrażenie iż stanowi z piaskiem jedną nierozerwalną całość Szum morskich fal kołysał ja delikatnie, tak że zapadała w drzemkę. Przez chwilę uwierzyła, że można żyć poza czasem, że to co teraz czuje nigdy się nie skończy i nie będzie już musiała podnosić się z rozgrzanego piasku plaży i wracać do codzienności. Plaża wokół niej była całkiem pusta.

Dopiero godzinę szybkiego marszu od głównego wejścia plaża zaczęła pustoszeć. Darek coraz rzadziej mijał plażowiczów delektujących się pustą plażą. Z radością zarejestrował dwa okazy dziewcząt bez skrępowania opalających się topless. Starał się utrwalić ten obraz w swej pamięci tak głęboko aby pozostał tam do zimy. Jednak nic nie mogło równać się z tym co ujrzał dziś rano pod prysznicem. To była absolutna nagość, tak bliska. Przez plecy przeszedł mu dreszcz gdy przypomniał sobie ruch ręki kąpiącej się gdy myła swe intymne miejsca. Westchnął i poczuł, jak członek znowu twardnieje. Starał się zmienić nurt swych myśli i powstrzymać narastającą erekcję. Wtedy JĄ ujrzał....

Jeśli istnieje szósty zmysł to właśnie za jego pośrednictwem poczuła czyjąś bliską obecność. Nie otaczała jej już pustka. Wybudzała się niechętnie z leniwej drzemki uświadamiając sobie swą niemalże całkowitą nagość. Tylko bardzo skąpe stringi (które założyła tego dnia po raz pierwszy) osłaniały jej wdzięki przed spojrzeniem innych
Nagle słoneczne plamy pod jej powiekami zgasły. Padł na nią cień. Powoli otwierała oczy jakby budząc się ze snu. Ujrzała jego. Nie musiała długo szukać w pamięci. To sąsiad z pensjonatu, z pokoju obok, młody chłopak a właściwie już mężczyzna.
Wpatrywał się w nią bez słowa. Nie uczyniła nawet gestu żeby osłonić swój nagi biust.

- Cześć – powiedział wreszcie – nie wiesz która godzina, zapomniałem zegarka.
- Jest południe – odpowiedziała Agata
- Przepraszam, jeśli cię zbudziłem. Idę dalej. Odwrócił się z wahaniem

Przełknęła ślinę.
- Zaczekaj- powiedziała - może natrzesz mi plecy olejkiem – sama nie wierzyła swoim słowom.
-
Nic nie odpowiedział. Podszedł. Lekko drżącą ręką podała mu tubkę z olejkiem do opalania. Położyła się wygodnie na brzuchu. Po chwili poczuła jego dotyk i zrozumiała że on też się denerwuje. – Jest taki młody, niewinny – pomyślała i ta myśl zrelaksowała ją. Delikatnie, niemal pieszczotliwie wcierał olejek w jej rozgrzane plecy. A ona spontanicznie je wyginała i prężyła, niczym kotka.

- Niżej – poprosiła, niemal rozkazała.

Spełnił posłusznie jej polecenie. Wcierał chłodny olejek kolistymi nieco niezgrabnymi ruchami zbliżając się do brzegu majteczek.
Czuła jego podniecenie. Uniosła się nieco i odwróciła głowę. Przyjrzała się kucającemu obok niej chłopakowi. Jej uwaga skupiła się na kąpielówkach. Przez ciemny materiał rysował się kształt sporych rozmiarów męskości. Ten bodziec wzrokowy spotęgował jej podniecenie. Tak bliska obecność pobudzonego młodego mężczyzny (być może jeszcze prawiczka) sprawiła że poczuła wilgoć swej szparki. Opadła na ręcznik. Ręce chłopaka błądziły w dole jej pleców. Czuła ich głodny dotyk. Bezwiednie uniosła swój tyłek
- Jeszcze niżej, proszę. Możesz mi nasmarować także pośladki. Stringi nie pozostawiały nic ukrytego. Jej jędrna pupa wydane były jego dłoniom i ona tego pragnęła, nie miała ochoty tego kryć.. Nie chciała już ukrywać tego że jest podniecona.. Oboje byli.

Jak bezcenny skarb pieścił wypukłości jej tyłeczka, gdy go zapytała

- Całowałeś się kiedyś z dziewczyną ?
- Właściwie nigdy – wyjąkał onieśmielony.
Odwróciła się, jej duże, pełne piersi uwodzicielsko zakołysały się blisko jego oczu. Przytulili się. Ich prawie nagie ciała przylgnęły do siebie. Po raz pierwszy w życiu poczuł miękkość kobiety na swej klatce piersiowej. Ale nie miał czasu długo się nad tym zastanawiać bo po chwili doznał kolejnego nieznanego dotychczas uczucia. Przysunęła swoje usta do jego. Ich wargi spotkały się. Po kilku sekundach dziewczyna rozchyliła nieco swe usta. Spontanicznie wsunął język do środka. Tam spotkał jej języczek i zaczął się ich dziwny i tajemniczy taniec. Ich ślina mieszała się. Poczuł jej westchnienie. Przylgnęła do niego jeszcze ściślej jednocześnie wsunęła rękę między ich ciała i dotknęła jego kąpielówek. Jego męskość była już gotowa. Czuła tę zdecydowaną twardość. Odpowiedzią na to było pulsowanie w okolicach jej pochwy. Chciała się z nim kochać tu i teraz. Na tej dzikiej plaży.

- Mogę dotknąć ? – spytał patrząc na jej piersi gdy stracili już oddech i przerwali pocałunek.
- Oczywiście, nie pytaj nawet, spójrz jakie są miękkie. Dotknij sutka, stwardniał prawda? Tak się dzieje gdy kobieta pragnie mężczyzny. Możesz go possać delikatnie. Obejmij go wargami.... o tak. – westchnęła z rozkoszy. Podała mu drugą pierś, żeby i ją obdarzył pieszczotami.
- Jest coś jeszcze po czym możesz poznać, że dziewczyna ma ochotę na seks – szepnęła mu do ucha.

Spojrzał na nią pytająco.

- Widziałeś kiedyś cipkę?– zapytała
- Tylko na zdjęciach i filmie
- To się nie liczy. A chciałbyś zobaczyć ?

Zamiast odpowiedzieć skinął tylko głową, przełykając ślinę z podekscytowania.

- Ale najpierw musisz ściągnąć kąpielówki !

Ociągał się

- No szybciej !

Pozbył się wreszcie majtek. Nic nie kryło już jego podniecenia. Dorodny, młody penis prezentował się wspaniale. Teraz z kolei Agata przełknęła ślinę. Przez moment nie wiedziała co robić. Wydał jej się cudowny. Zakrzywiony młodzieńczo ku górze. Główka całkiem odsłonięta lśniła w słońcu. Dotknęła go delikatnie, zamknęła na nim swą dłoń i kilka razy przeciągnęła po całej długości delektując się ciepłem i twardością. Głośno westchnął. Wiedziała, że jest już blisko a nie chciała tego już kończyć. Położyli się na ręczniku twarzami do siebie. Przytulił ją. Poczuła jego napiętą męskość na swym brzuchu.

- Zaczekaj – poprosiła, szybkim ruchem ściągnęła stringi, pewnie ujęła jego dłoń i poprowadziła ją w dół.

Przed wyjazdem nad może wypielęgnowała starannie swą waginę. Z włosków pozostawiła tylko wąski paseczek. Resztę dokładnie wygoliła. Jej bułeczka w tej „fryzurze” prezentowała się bajecznie.

Darek po raz pierwszy w swym życiu dotykał kobiecej pochwy.

- Czujesz jaka jest mokra i rozwarta ? Wiesz czemu tak jest ? Bo mam ochotę na mężczyznę. Na ciebie. Gdy kobieta pragnie mężczyzny wtedy się otwiera tak żeby mógł w nią wejść to znaczy włożyć tam swojego członka – szeptała mu do ucha – prowadząc jednocześnie jego rękę wzdłuż wilgotnego rozcięcia. Wprowadziła jeden z jego palców w głąb swego otworu. Zacisnęła jego rękę udami, zaczęła nimi rytmicznie poruszać. Z jej ust wydobywały się wpierw pojedyncze potem coraz częstsze jęki i westchnięcia. Dosłownie ujeżdżała jego dłoń. Była tak podniecona całą sytuacją, że droga na szczyt okazała się zadziwiająco krótka. Po chwili gwałtowny orgazm falami zaczął zalewać jej umysł. Darek w ogóle nie wiedział co się dzieje. Patrzył jak urzeczony na półprzytomną kobietę w jego ramionach. Wydawało mu się że śni. Rękę miał po prostu zalaną jej miłosnymi sokami.

On też był o krok od wytrysku. Ale wytrzymywał tylko dzięki temu, że rano wypuścił nadmiar nasienia. Teraz już jednak nie wytrzymał. Leżała obok niego jeszcze na wpółprzytomna z rozłożonymi nogami. Pochylił się nad nią i przyjrzał się jej cipce. Przyjrzał się dokładnie. Różowa, mokra bułeczka – pomyślał. Zachwycił się. Jak badacz pochylony nad rzadkim okazem studiował kobiecą muszelkę. Analizował wszystkie zakamarki tajemniczego, wilgotnego rozcięcia.

- Hej ! To nie do oglądania - wracała do siebie.
- Spojrzał się jej w oczy – Mogę ? - spytał
- O co Ci chodzi ?

Nie odpowiedział bo do czynu pchała go teraz natura. Przyklęknął między jej rozwartymi udami. Jego sylwetka przesłoniła jej słońce. Teraz dopiero zdała sobie sprawę jak jest mocno zbudowany i zrozumiała też co chce zrobić.

- Nie waż się ! Nie jestem zabezpieczona !

Ale on już jej nie słuchał. Wsunął swój penis bez trudu w jej rozwartą czeluść. Już nie protestowała. Wręcz przeciwnie. Unosiła uda aby ułatwić mu zadanie. Przeszywał ją zdecydowanymi pchnięciami. Poczuła powiew nadchodzącego kolejnego orgazmu. Uchwyciła go za pośladki pragnąc utrzymać jak najdłużej w sobie. Po chwili poczuła miarowe uderzenie ciepłej spermy wewnątrz swej pochwy. Padli na piasek bez sił. Jego nasienie wypływało ze szpary wprost na piasek.

- Właściwie jak masz na imię ? – spytała gdy otworzyła oczy. Lecz obok niej nikogo nie było. Plaża hen w obie strony była pusta, a od zachodu nadciągała burza.


http://www.img.nep.pl/gify/zwierzeta/myszy/4.gif

Offline

 

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
kliknij aby przeczytać Sampre Bydgoszcz opinie